RRSO określa nierealne koszty chwilówek

Chwilówki online to popularny produkt pozabankowy, który budzi wiele emocji. Szczególnie w kręgach nieprzychylnych firmom pozabankowym, które ciężko pracują nad wdrukowanie w świadomość konsumentów przeświadczenia o wyjątkowo negatywnym wpływie tych produktów na pożyczkobiorców.

RRSO określa nierealne koszty chwilówek

,,Lichwa,,; ,, parabanki,, itp. określenia mają charakteryzować rynek pozabankowy, odnoszący się do krótkoterminowych pożyczek. Nie zamierzamy w tym materiale dokumentować nieprawdziwości tych określeń (lichwa, parabanki) do podmiotów pozabankowych udzielających chwilówek (mamy tu na myśli firmy pożyczkowe zrzeszone w Związku Firm Pożyczkowych*).

Manipulowanie świadomością konsumentów

Wszystkie te działania mają na celu prymitywne manipulowanie świadomością konsumentów. Do arsenału nierzeczowych argumentów, które służą do podważania wiarygodności instytucji pozabankowych. Można zakwalifikować wskaźnik określający RRSO, który definiuje roczny zakres oprocentowania danego produktu kredytowego. Określa wartości RRSO dla produktów, które są skonstruowane jako pożyczki krótkoterminowe udzielane na 30 dni. Z niewielkimi wyjątkami ofert na 60 dni.

RRSO dyskwalifikuje chwilówki krótkoterminowe

Zdrowy rozsądek powinien ten miernik RRSO dyskwalifikować do określania produktów pożyczkowych, które są udzielane na okres krótszy od jednego roku. Inaczej z kilkunastu procent realnych, które płaci pożyczkobiorca, wskaźnik w skali roku nalicza teoretyczne kilka tysięcy procent, które nie odpowiadają rzeczywistym kosztom. Zamiast informowania o realnych kosztach mamy do czynienia z podawaniem nieprawdziwych danych na temat kosztów.

Na przykładzie pożyczki Vivusa udzielanej na 30 dni w kwocie pożyczki 2000 zł, jej realny koszt wyniesie 1140 zł co w skali miesięcznej daje nam realną stopę oprocentowania na poziomie 14 proc. Ale przy założeniu wskaźnika RRSO stopa procentowa osiąga nierealną wartość 400 proc. która nie odpowiada temu co pożyczkobiorca musi spłacać. I jednoznacznie wprowadza konsumentów w błąd, jakoby musieli zapłacić w ramach kosztów pożyczki aż 400 proc.

Związek Firm Pożyczkowych postuluje zmianę wskaźnika RRSO na rzeczywiste miesięczne stopy oprocentowanie dla produktów krótkoterminowych, udzielanych na czas nie dłuższy od jednego roku. Dzięki czemu informacja o rzeczywistym oprocentowaniu pożyczek, odpowiadałaby rzeczywistym kosztom a nie teoretycznym planowaniu w skali jednego roku.

*) Lista członków ZFP: Net Credit, Vivus, ViaSMS, Lendon, SMS365, Kredito24, Pożyczkomat, Mini-Credit, Pandamoney, InCredit, Zaimo, Łatwy Kredyt, Zaplo, Kobietazkasa.pl...

 

Ustawa regulująca rynek pożyczkowy już od marca 2016

Z dniem pierwszego marca 2016 r. ma wejść w życie, nowa ustawa dotycząca nadzoru nad rynkiem finansowym. Ustawa ma regulować wysokości opłat, prowizji i odsetek, które są naliczane przez firmy pożyczkowe w procesie pożyczania i obsługi pożyczek online.

W myśl ustawodawcy ma to zapobiegać nadmiernemu naliczaniu kosztów obsługi, dzięki zdefiniowaniu limitów maksymalnych kosztów poza odsetkowych. I określeniu maksymalnych wartości opłat za opóźnienia w spłatach pożyczki. Wdrażane rozwiązania ustawowe, mają m.in. eliminować z rynku nieuczciwych pożyczkodawców i nieetyczne zachowania. Zwiększając tym samym bezpieczeństwo i ochronę konsumentów.

Należy zaznaczyć że sama branża pożyczkowa, intensywnie pracuje nad samoregulacją branży m.in. wdrażając Rejestr Firm Pożyczkowych, czy pracami nad rzetelnym przekazem informacji o produktach w reklamach firm pożyczkowych.

 

POLECAMY SPRAWDZIĆ RÓWNIEŻ

Dodaj swoją opinię

Write a comment

Comments: 0